Nowe modele Opla 2018

Wygląda na to, że Opel rozpoczyna kompletne formatowanie swojego składu. Co tak naprawdę przez wiele lat, nawet na tle tradycyjnych konkurentów pod względem prestiżu, nie wydaje się zbyt przekonujące. Do początku 2021 r. Firma zamierza wycofać z produkcji trzy modele i zaprezentować publiczności premierę 8 nowych.

Wszystko to doskonale pasuje do „planu naprawczego” marki przyjętego w 2017 r. W związku z jego zakupem przez PSA. Przypomnijmy, że ta przełomowa umowa dała Francuzom nie tylko Opla, ale także Vauxhall i w sumie „wyciągnęła” 1,3 miliarda euro.

Centrum inżynieryjne w Rüsselheim, pięć fabryk, które produkowały oryginalne jednostki i sześć warsztatów montażowych, nie licząc pełnego personelu - wszystko to stało się teraz własnością PSA, która natychmiast przeniosła go do ligi największych producentów samochodów w Europie, zwiększając swój udział w rynku nawet o 6%.

Zmiany personalne są już opóźnione, w tym redukcja zatrudnienia, a nawet zmniejszenie liczby kierowników. Za i przyjęcie długoterminowego planu rozwoju. Oznacza to usunięcie niemieckich samochodów ze strat do 2020 r., A nawet więcej: wzrost zysku operacyjnego w tym roku do 2%, a do 2026 r. Do 6%.

Osiągnięto jednak porozumienie z GM, że modele Opla będą wykorzystywać osiągnięcia techniczne byłego właściciela, dopóki nowy właściciel nie wymyśli czegoś, co mógłby je zastąpić. Oznacza to, że ich samochody elektryczne będą kontynuować produkcję i rozwój w dowolnej formie.

Ponadto wszystkie aktualizacje i nowe modele będą korzystały z bardziej nowoczesnych, ekonomicznych i wydajnych platform Peugeot i Citroen.

Opel Mokka X drugiej generacji

Oczekuje się, że druga Mokka na własnych ramionach zwiększy procent sprzedaży crossoverów należących do marki w całkowitym udziale modeli do 40%.

Auto pozbywa się drogich i zasadniczo nie tak niezbędnych do tego kompaktowego crossovera z napędem na wszystkie koła i mechanicznej skrzyni biegów. Ale będzie wyglądać znacznie bardziej stylowo, szykując się do argumentowania za świeżością projektu z najlepszymi kreacjami koreańskiego i japońskiego przemysłu samochodowego, przyjmując styl podobny do coupe, bardzo przypominający wygląd koncepcji GT X Experimental.

Druga generacja zastosuje akumulatory o mocy 50 kW * h, zdolne do przejechania około 300 km bez ładowania. A w składzie tego samochodu ma zająć niszę między Crossland X a nowym Grandlandem X.

Aktualizacje Opel Insignia, Astra, Zafira. W jednej linii

Niewiele wiadomo na temat specyfiki zmian w odniesieniu do tych modeli. Jednak pogłoski Opla o planach powielenia całej gamy jego propozycji w wersjach elektrycznych do 2020 r., A przynajmniej w hybrydach plug-in, są bardzo wymowne.

Nie jest jednak jasne, czy krok ten zostanie połączony z podobnie zaplanowanym przeniesieniem na nową platformę tej trójcy flagowców. Chociaż zdaniem analityków zarówno Insignia, jak i Astra będą używać modułowego EMP2 przed końcem 2020 r. Co więcej, w zaufanych publikacjach migotała już informacja, że ​​pierwsza otrzyma również przyjemny lifting, który wykona się całkowicie w ramach demonstrowanej strategii nowego projektu programu PACE.

Jeśli chodzi o Zafirę, istnieją dwa możliwe scenariusze: albo zostanie ona przekształcona w siedmiomiejscową zwrotnicę, analogiem 5008. Peugeota, albo po prostu usunięta ze sceny. Nie jest to zaskakujące, ponieważ według statystyk popyt na kompaktowe samochody dostawcze w Europie i na świecie maleje z każdym rokiem, ale rynek crossoverów kwitnie i pachnie jak nigdy dotąd. Co więcej, niemiecko-francuski, już teraz niepokojący, ma analogie tego egzotycznego z już istniejącą publicznością.

Edycja specjalna Opel Insignia Sports Tourer

Ostatnio rendery szpiegowskie zarejestrowały docieranie nowego nadwozia Insignia Sports Tourer w kombi, którego stworzenie zdecydowało zbiegać się z liftingiem po nowej strategii projektowania modelu macierzystego.

Przypomnij sobie, że jego charakterystyczną i wysoce rozpoznawalną cechą będzie przecięcie dwóch linii z tabliczką znamionową pośrodku na fałszywym radiatorze, a także masywne zagięcie na masce, podkreślające obecność osi symetrii. Pozioma listwa chromowana ze skrzydłami zamieniającymi się w światła do jazdy dziennej dopełnia wygląd „kufy”.

Szczegóły specyfikacji technicznych tej modyfikacji prawdopodobnie zostaną odkryte później. Nie ma jednak wątpliwości, że będą one wyraźnie pasować do nowych standardów wydechowych, które wejdą w życie w 2020 r., A także zaoferują budowę konglomeratu na nowych platformach modułowych, umożliwiając łatwe przełączanie na opcje z hybrydami plug-in i silnikami elektrycznymi.

Elektryczna wersja Opla Vivaro drugiej generacji

Bezpośredni konkurent Renault Trafic na rynku europejskim, Opel Vivaro, zaktualizowany rok wcześniej, przygotowuje się do wydania swojej właściwej wersji elektrycznej w 2020 roku.

Jak dotąd nie wiemy nic o charakterystyce technicznej samochodu dostawczego, ale możemy spodziewać się, że parametry będą w przybliżeniu takie same jak parametry, do których trzeci Citroën Jumpy zostanie zaktualizowany w najbliższej przyszłości.

Elektryczna wersja Opla Corsy szóstej generacji

Baza nowej generacji popularnego włazu Kors zadebiutowała, jak wiemy, w marcu 2019 r. Gdy publikacja otrzymała najnowszą platformę SMR, którą mogła się pochwalić tylko subkompakt DS3 Crossback.

Analogicznie z nim, dokładnie za rok Corsa będzie mogła pochwalić się aktualizacją do wersji elektrycznej, najprawdopodobniej o mniej więcej takich samych parametrach. A to oznacza, że ​​sprawi przyjemność swoim właścicielom o mocy 136 KM. z rezerwą mocy 300 km. Oczekuje się, że akumulator będzie standardowy przy 50 kWh i będzie w pełni ładował się w ciągu 5-7 godzin, a nawet do 80% w ciągu zaledwie pół godziny.

Straty osobowe

Wspomniane zmniejszenie składu wpłynie na kilka modeli, które nie pasują do koncepcji podboju segmentu sprzedaży masowej. Jest to niszowy kabriolet Cascada, a także miniaturowe hatchbacki Karla i Adama. W cenach na 2020 r. Już ich nie będzie, więc jeśli masz pomysły, aby je zdobyć, radzimy się spieszyć.

Zamiast posłowie

Cóż, PSA, być może, jak nikt inny, jest w stanie wydobyć markę motoryzacyjną z kryzysu: w 2013 roku sami ponieśli stratę w wysokości 2,8%, a dwa lata później wykazali zysk w wysokości 5%.

W ciągu najbliższych pięciu lat Opel będzie stopniowo przechodził na stosowanie tylko dwóch platform modułowych (EMP2 i СМР) w tym samym czasie co francuski, co znacznie obniży koszty finansowe, a do wyboru pozostaną tylko cztery jednostki napędowe - ale są one nowoczesne, ekonomiczne i wydajne. I oczywiście „zielony” - Francuzi, jak wiemy, dziś na ten temat prawdziwa moda.

Na dłuższą metę planowane jest osiągnięcie 50% unifikacji modeli Peugeot, Citroen i Opel, aby produkcja mogła zostać zmieniona na mocy zakładów w obu krajach, jak chcesz, a tym samym była w stanie jeszcze bardziej obniżyć ich koszty.

Nawiasem mówiąc, o ogólnej hybrydyzacji i „przeniesieniu” do w pełni elektrycznych „szyn”: w 2020 roku Opel będzie miał cztery podobne modele, w tym Corsę, która w szóstej generacji stała się samochodem elektrycznym, oraz hybrydowy SUV Grandlanda X. Do 2024 r. ale obiecują, że w składzie nie będzie jednej oferty bez pary lub jednego silnika elektrycznego.

Ponadto, zgodnie z obecnymi trendami, nastąpi znaczna ekspansja na rynku crossoverów.

Ogólnie rzecz biorąc, w 2020 r. Sprzedaż podwoi się, a za dwa lata wejdzie na dwa tuziny nowych rynków. W szczególności w języku brazylijskim, chińskim, argentyńskim i tajwańskim. Cóż, poczekaj i przekonaj się - ta niemiecko-francuska społeczność będzie mogła zrealizować swoje plany. Oczywiście życzymy im sukcesów i oczywiście szybkiego powrotu na nasz rynek.

Obejrzyj wideo: Opel Grandland X Turbo 130 KM, 2018 - test #374 (Listopad 2019).